I Zjazd środowiska Fides et Cultura 2020 w Warszawie

W dniach od 27 do 30 grudnia w Warszawie odbył się pierwszy zjazd środowiska projektu fides et cultura. Uczestnicy z Polski i z zagranicy zajmowali się z pomocą wysoce wykfalifikowanych prelegentów w interdyscyplinarnej perspektywie tematem relacji pomiędzy Kościołem a państwem. Spotkania odbywały się w sali św. Jana Chrzciciela w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

Pierwszą sesję prowadził ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier (UJ) – kapłan archidiecezji warszawskiej, który przedstawił prawne aspekty tego zagadnienia, zwaracjąc szczególną uwagę na sytuację człowieka wierzącego, pozostającego równocześnie w zależności prawnej od struktur państwowych.

Następnie pan prof. Michał Gierycz (UKSW) przybliżył temat z punktu widzenia politologii, poczynając od zagadnienia granic zaangażowania Kościoła w politykę, aż po problemy samosekularyzacji i instrumentalizacji Kościoła w kontakcie z polityką. Przedstawione zostało również znaczenie całościowej wizji polityki opartej na katolickiej wizji świata.

Kolejną sesję poprowadził ks. dr Andrzej Kucinski (Rzym), w perspektywie filozoficzno-teologicznej. Referent zaprezentował sposób patrzenia Kościoła na politykę, wzajemność wpływów pomiędzy Kościołem a państwem, napięcia pomiędzy stronami, i wskazał na możliwości reakcji i perspektywy dla katolików w aktualnej sytuacji społeczno-politycznej.

Zjazd zakończył się wykładem prof. Jana Grosfelda (emerytowany profesor UKSW) na temat nadziei w czasach kryzysu. Profesor Grosfeld wskazał na wpływ oderwania się cywilizacji Euro-Amerykańskiej od jej żydowsko-chrześcijańskich korzeni na jej aktualny stan. Brak tego odniesienia powoduje pozostawanie w bardziej ograniczonych, pogańskich schematach religijności. Końcowym punktem zjazdu było tym samym spojrzenie na religijność opartą na Objawieniu i sposób w jaki określa ona sposób życia i postępowania.

Uzupełnieniem spotkań były dyskusje, rozpoczynające się w ramach wykładów ale nierzadko trwające nadal w czasie wspólnych posiłków, jak również koncert Time for Chopin w Galerii ZPAF – jako doświadczenie tego wymiaru kultury, który sięga ku temu co niewyrażalne.

Referent: ks. prof. Franciszek Longchamps de Berier
Data: 28.12.2021

Pierwszą sesję zjazdu poprowadził ks. prof. Franciszek Longchamps de Berier, kierownik Katedry Prawa Rzymskiego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Rozważania na temat relacji państwo – kościół zaczęły się więc od perspektywy prawno-filozoficznej i zasadniczego stwierdzenia, że człowiek, jeżeli jest katolikiem, jest podmiotem dwóch związków: religijnego poprzez przynależność do Kościoła i politycznego, jako obywatel danego państwa. W konsekwencji kwestia relacji pomiędzy Kościołem a państwem jest pochodną odpowiedzi na pytanie o definicję człowieka w ramach tych dwóch systemów. Określając tym samym antropologię jako punkt wyjścia ks. prof. Longchamps, po krótkim naszkicowaniu dziejów kształtowania się relacji pomiędzy władzą świecką a Kościołem, przedstawił dwa kryteria podstawowe, które decydują o tych relacjach. Pierwszym z nich jest kwestia, czy istnieje establishment, tj. kościół państwowy. Drugi, to forma określenia separacji, czyli czy pomiędzy państwem i Kościołem jest przeprowadzona separacja wroga, neutralna czy wspomagająca, a tym samym, jak określona jest (nie)zależność tych dwóch instytucji. Przestrzenią, w której się ten aspekt wybitnie silnie uwidacznia jest wolność religijna. Na podstawie przytoczonych przez ks. prof. Franciszek konkretnych kazusów jak np. zezwolenia na ubój rytualny, czy na obrzezanie nieletnich chłopców, uczestnicy zjazdu dyskutowali razem z nim o granicach tego, na ile religia może i musi podporządkować się regułom ustanowionym przez państwo. Dalszym szerokim tematem dyskusji było zagadnienie, na ile człowiek wierzący ma prawo albo nawet obowiązek dążenia do dopasowania prawodawstwa do swoich przekonań religijnych. Mając na uwadze, że prawo jest narzędziem realizacji pewnych wartości, oba porządki, oba systemy, kościelny i państwowy, powinny się z chrześcijańskiego punktu widzenia  wzajemnie respektować ze względu na człowieka, który jest podmiotem ich obu.  Na końcu jednak, tak wspólna konkluzja uczestników debaty, stoi, zgodnie z nazwą projektu, kultura: w momencie konfliktu ordre public, to znaczy fundamenty wartości, naznaczają nieprzekraczalną granicę prawu. Jak dotąd były to w naszym kontekście wartości chrześcijańskie.

Referent: prof. Michał Gierycz
Data: 28.12.2021

Pan profesor Gierycz podzielił treść swojego wykładu na dwie części, po których kolejno następowały dyskusje.

Wykład 1

Katolicka perspektywa polityki

Pan Profesor w swoim pierwszym wykładzie nakreślił trzy tezy dotyczące punktów napięcia pomiędzy Kościołem a państwem. Zgodnie z pierwszą tezą dla Katolicyzmu polityka jest kwestią drugorzędną względem poważnej misji Kościoła, jaką jest pokonanie śmierci przez Chrystusa. Dlatego Kościół powinien angażować się w zagadnienia polityczne jedynie w aspektach dotyczących zbawienia. Według drugiej tezy postawionej przez pana profesora Katolicyzm obejmuje politykę szerzej niż polityka sama w sobie, dlatego, że ta skupia się na zdobywaniu władzy i stosowaniu skutecznych metod, podczas gdy polityka z perspektywy Kościoła obejmuje kontekst tradycji klasycznej, kieruje się dobrem wspólnym, stawia konkretne granice i jest w stanie godzić sprzeczności. Ten wniosek opiera się na twierdzeniu, że epoka oświecenia, poprzez skupienie na filozofii rozumu odcięła, lub cytując pana profesora „amputowała”, część metafizyczną, doprowadzając do sekularyzacji, która z kolei doprowadziła do dwóch wielkich i tragicznych w skutkach totalitaryzmów.

Dzięki ujęciu katolickiemu umożliwiona jest zmiana napięć niszczących w twórcze, ponieważ zgodnie z myślą Ulricha von Balthasar, konieczne jest uwzględnienie różnych składowych, które tworzą całość, niczym symfonia grana pod batutą Jezusa Chrystusa. Podczas przedstawiania trzeciej tezy prelegent odwołał się do fragmentu z ewangelii wg św. Mateusza, opisującej sprawę podatku. W zaprezentowanej perykopie postawione zostało pytanie, co należy oddać cezarowi, a co Bogu. Z tej myśli profesor Gierycz wyprowadził refleksję wyższości rozważania fundamentalnego nad rozważaniem praktycznym oraz konieczności stawiania nie tylko pytania „Co robić?”, ale przede wszystkim „Dlaczego to robić?”.  

Następnie wykład skupił się na realizmie, który powinien uwzględniać Boga oraz na prymacie Boga i Bożego prawa względem praw ustalanych przez człowieka. Dzięki uznaniu Boga można uzyskać świeckość polityki, ponieważ prawo Boże powstało wcześniej niż prawo polityczne, dlatego państwo nie może uzurpować sobie prawa mesjańskiego. Jeśli uznana zostanie doktryna grzechu pierworodnego, można przyjąć, że każdy człowiek naznaczony jest niedoskonałością, dlatego zbudowanie idealnego świata jest niemożliwe. Kiedy człowiek oddaje Bogu to, co Jego, a mianowicie całego siebie, a cezarowi to, co cezara, czyli sprawy władzy, może dążyć do budujących rozwiązań. Jako dowód na to podana została historia Henryka VIII, który nie przyjmując ani władztwa Bożego, ani niedoskonałości ludzkiej, sam siebie wyznaczył głową Kościoła. Następnie prelegent rozwinął tę myśl odnosząc się do prawa naturalnego, dzięki któremu człowiek jest zdolny do poznania moralnego, dzięki czemu, cytując Arystotelesa, może tworzyć państwo, stawiać granice i wyznaczać wartości, takie jak uniwersalne prawa człowieka, czyli godność. 

Pytania zadane podczas dyskusji dotyczyły uniwersalności praw człowieka, definicji człowieczeństwa, uniwersalności odniesienia się do istoty wyższej, funkcji polityki w społeczeństwie oraz wartości chrześcijańskich we współczesnej polityce.

Wykład 2

Drugi wykład pana profesora miał za zadanie ukazać wyzwania dla Kościoła płynące ze strony świata polityki. Przede wszystkim władza świecka powinna uwzględniać porządek chrześcijański, między innymi dlatego, że wartości judeochrześcijańskie, z pojęciem dobra wspólnego na czele, ukształtowały społeczeństwa dzisiejszej Europy. Pomiędzy Kościołem a państwem zawsze będzie dochodziło do napięć, co samo w sobie nie jest niczym złym. Natomiast istnienie tych punktów dyskusyjnych, wymagających działania, może nasuwać pokusę zniesienia tychże napięć, rezygnacji z uwarunkowań, emancypacji, a w konsekwencji prowadzić do liberalizmu. Jednym z błędnych przekonań dzisiejszego człowieka jest myśl, że wiara jest sprawą prywatną, co zupełnie przeczy istocie ewangelii, ponieważ po spotkaniu z Jezusem Chrystusem życie człowieka zmienia się na wielu płaszczyznach i ma wpływ na jego wybory. Poprzez powszechną autonomię jednostki we współczesnym świecie człowiek żyje w wewnętrznym getcie, niczym średniowieczni Marrani, ukrywając własne przekonania i budując mury, których nikt nie narzuca. Ten proces prelegent nazwał samosekularyzacją.   Kolejnym wyzwaniem dla Kościoła jest jego instrumentalizacja, której przyczyna leży niekiedy w samym Kościele, a jest spowodowana przekazem bez wiary. Prelegent odniósł się do zajmowania przez Kościół roli frakcji, lub wykorzystywania Kościoła na swoje potrzeby, właśnie jako frakcji politycznej. W tej części wykładu pojawiła się dygresja dotycząca polityki językowej, polegającej na zmianie znaczenia pojęć, takich jak np. gender. Przy tej okazji pan profesor zachęcał, aby zachowywać jednoznaczność słów, nie pozwolić nimi manipulować.  Wobec instrumentalizacji Kościoła pojawia się pokusa, aby postrzegać go według kryteriów światowych, przypisując Kościołowi poczucie moralnej wyższości, dążenie do władzy oraz koncentrację na skuteczności, gdzie kapłan staje się specjalistą od spotkania z Bogiem. Drugi wykład został zakończony przypomnieniem roli, jaką odegrał Jan Paweł II w zwalczaniu komunizmu. 

Referent: ks. dr Andrzej Kuciński
Data: 29.12.2021

Chrześcijanin ma prawo i obowiązek sprzeciwu“– tak można by ująć centralną wypowiedź pierwszej części wystąpienia ks. dr Andrzeja Kucińskiego z Rzymu w drugi dzień prelekcji. Była ona podzielona na dwie części: pierwsza skupiała się na opisaniu stosunku Kościoła do polityki, natomiast druga na wskazaniu, w jakim stopniu to polityka i państwo oddziałują na Kościół. Odwołując się między innymi do Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes (dalej: GS) z grudnia 1965 r., ks. Andrzej od razu na wstępie zaznaczył, iż Kościół jasno wzywa do aktywności politycznej i społecznej. Zasadniczą w tym kontekście jest definicja polityki przez Kościół: jest to wspólne dobro, które z kolei jest pojmowane jako suma „tych warunków życia społecznego, dzięki którym jednostki, rodziny i zrzeszenia mogą pełniej i łatwiej osiągnąć swoją własną doskonałość” (GS 74). Po czym znów, w odniesieniu do noty doktrynalnej o działalności katolików w życiu politycznym, na pierwszy plan wysunęło się pojęcie kultury – tak to motywacją do działalności politycznej powinno być dążenie do budowania kultury inspirowanej Ewangelią. To poprzez kulturę zbudowaną na wierze chrześcijaństwo powinno zmieniać społeczeństwo od wewnątrz. W drugiej części wystąpienia ks. Andrzej w pierw nakreślił krótko historię sekularyzmu oraz jego różne formy, po czym znaki nadziei w obliczu jego ciągłego postępu. Na koniec zaprezentował w dwunastu punktach szkic poradnika dla zachowania nadziei.

Referent: Prof. Jan Grosfeld
Data: 30.12.2021

Ostatni wykład w ramach zjazdu „O nadzieji w czasach kryzysu” wygłosił Prof. Jan Grosfeld. Wychodząc od wstępnych założeń na temat żydowsko-chrześcijańskiej wizji świata, gdzie we wszystkim jest pierwiastek dobra (Filon z Aleksandrii), względnie pierwiastek prawdy (Jan Paweł II), prelegent wskazał na ciągłość sytacji kryzysu (w wyjściowym greckim znaczeniu konieczności wyboru) oraz odpowiednio do niej, na potrzebę stałej odnowy w kościele (ecclesia semper reformanda).

Aktualny kryzys cywilizacji Euro-Amerykańskiej jest zdaniem Prof. Grosfelda związany z utratą odniesienia do żydowsko-chrześcijańskich korzeni tejże. Ponieważ wspólnota wierzących jest również ludem z ludów, i podlega wpływowi sytuacji postulowany był powrót i pogłębienie określonych aspektów religijności żydowskiej, które choć obecne we wczesnym chrześcijaństwie, nie rozwinęły się dostatecznie i zostały miejscami zastąpione formami religijności bliższej pogaństwu.

Pierwszym elementem jest charakter religii historycznej, która nie jest produktem pomysłu, badań czy planów politycznych, ale doświadczeniem religijnym w konkretnej historii życia. To doświadczenie pojawia się najpierw w formie indywidualnej (Abraham, Izaak itd.), a następnie przechodzi do fazy zbiorowej (Lud Boży), poprzez kolektywne przeżycie religijne, gdzie po egzystencjalnym doznaniu bezradności w Egipcie, Izrael przeżywa Wyjście, które konstytuuje go jako Lud Boży. Ponieważ to doświadczenie nie wystarcza na stałe, kolejnym aspektem jest Prawo, które służy tworzeniu wspólnoty i umożliwia ciągle od nowa rozwiązywanie zagadnienia asymilacji, będącgo wciąż na nowo wyzwaniem dla życia religijnego. W interpretacji Prof. Grosfelda aktualny stan judaizmu jest zrozumiały dopiero gdy uwzględni się wstrząśnięcie tej struktury doświadczenia religijnego i wspólnoty określonej prawem przez Holokaust. Kolejnym elementem jest inicjatywa Boga. Chrystus stawiał wolę Ojca ponad swoją i mówił że Bóg jest dobry, podczas gdy powszechna opinia skłania się raczej ku opcji niedopuszczania czegokolwiek, co nie jest zgodne z własnymi przekonaniami. Bóg w takiej pogańskiej religijności ma zostać przymuszony bądź zmanipulowany do pełnienia woli człowieka, podczas gdy chrześcijańska i żydowska religijność zakłada, że Bóg uczynił ludzi wolnymi, łącznie z możliwością zwrócenia się przeciw niemu, ale najwyższą realizacją tej wolności jest zwrócenie się ku niemu. Dalszym elementem religijnej koncepcji żydowsko chrześcijańskiej jest wg. Prof Grosfelda jej antropologia: Zakładająca z jednej strony słabość, kruchość człowieka, nie mogącego zaspokoić swoich głębszych pragnień i potrzeb bez Boga, a z drugiej strony integrująca ideę komplementarności mążczyzny i kobiety. Ostatnim wyznacznikiem tego modelu religijności jest jej antyidolatria, a więc niezgoda na zastęppowanie Boga jakimkolwiek substytutem („Bożkiem”), przy czym najbardziej popularnymi namiastkami Boga byłyby pieniądze oraz własne „ja” w sensie nieokiełznanego egoizmu.

Z tak zarysowanego modelu religijności opartej na Objawieniu wynikają zarówno wnioski końcowe Prof. Grosfelda, że nadzieją dla czlowieka i społeczeństwa jest Bóg umożliwiający mu nowy (paschalny) wymiar życia, a którego wolę potrzeba ciągle od nowa rozpoznawać w zmieniających się sytuacjach, jak również tematy pogłębiane w dyskusji: Zagadnienie cierpienia, zwłaszcza cierpienia niewinnych – w perspektywie akceptacji krzyża ale bez popadania w martyrologię; temat szukania, gubienia i odnajdywania na nowo (z pomocą Słowa) życiowego kierunku; pojęcie służby i jego implikacje; zagadnienie wybaczenia; jak również interpretacja aktualnych przemian kulturowo-religijnych jako procesu zanikania skrytykowanej wcześniej jako niewystarczająca pogańskiej formy religijności. Końcowy wykład był tym samym pewną propozycją linii orientacyjnych do osiągania osobistej syntezy pomiędzy wiarą a kulturą. Proponowany model jest korektą pewnych tendencji religijności, których słabnięcie możemy obserwować, poprzez pogłębienie i intensyfikację życia religijnego zorientowanego na charakter Objawienia.